Dziś w przedszkolu rządziła cyfra 3 – liczyliśmy trzy serca, trzy skoki i nawet trzy razy wołaliśmy „hurra!”. Uczyliśmy się ją pisać, a niektórzy twierdzili, że wygląda jak wesołe uszko albo dwa brzuszki przytulone do siebie. To był potrójnie fajny dzień – pełen zabawy, śmiechu i oczywiście… trójek!




